Archiwum autora: Psycholog Radzi

Jak poradzić sobie z nerwicą natręctw?

Nerwica natręctw to zespół zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, zwanych również OCD (obsessive-compulsive disorder). Objawiają się one silnym napięciem, które wymusza powtarzanie konkretnych czynności, aż do uzyskania przez chorego wyimaginowanej perfekcji. Poddanie się swoim natręctwom na moment przynosi ulgę i pomaga pozbyć się nieznośnego lęku, który towarzyszy takiej osobie. Niestety, tylko na krótki czas. Nerwica natręctw często objawia się poprzez fizyczne symptomy – bóle głowy, mięśni, stawów, nadmierna potliwość, drżenie rąk, stany depresyjne, połączone oczywiście z koniecznością wykonywania określonych czynności. Dodatkowo bardzo często choremu towarzyszą myśli, na które nie ma żadnego wpływu. Najczęściej chodzi o konieczność powtarzania sobie różnych informacji. Osoby z OCD mają trudności z przetwarzaniem bodźców, które do nich docierają, co generuje poczucie frustracji i przytłoczenia. Jak walczyć z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi? Przede wszystkim należy jak najszybciej zdiagnozować problem. Osoby chore, najczęściej zdają sobie sprawę ze swojego problemu i męczy je konieczność wykonywania w kółko tych samych czynności, co zabiera czas potrzebny do normalnego funkcjonowania. Kiedy już mamy świadomość problemu, należy udać się do psychoterapeuty. Na OCD nie ma obecnie skutecznego leku, ale oprócz terapii, czasem stosuje się leczenie farmakologiczne (antydepresanty, neuroleptyki lub benzodiazepiny), które jednak nie leczą schorzenia jako takiego. Mają one na celu poprawę samopoczucia osoby chorej. Zmniejszenie stanów depresyjnych i lękowych, a także próbkę zmniejszenia frustracji i poczucia bezsilności, towarzyszącego poddawaniu się natręctwom. Z OCD da się wyleczyć, jednak jest to proces długi i trudny, wymagający zaangażowania od osoby z zaburzeniami, jej bliskich oraz psychoterapeuty prowadzącego terapię. Chory musi wykonać pierwszy krok i przerwać błędne koło powtarzających się natręctw. Może próbować pracować nad tym samodzielnie, świadomie podejmując walkę z natarczywym pragnieniem, by coś zrobić. Jest to trudne, ale wykonalne. Systematyczne powtarzanie świadomego wybierania czegokolwiek innego, zamiast poddawania się wykonywaniu swoich natręctw pomoże uczynić ogromny krok naprzód, w pokonaniu choroby. Samodzielnie ćwiczenia w połączeniu z wsparciem bliskich (których chory może na początku odrzucać) i dobrze dobraną terapią pozwolą wygrać z zaburzeniami.

Czy przyjaźń między mężczyzną a kobietą istnieje?

Przyjaźń są to miłe i serdeczne relacje między dwojgiem ludzi. Można by zdefiniować ją jako, ciepłe uprzejmości i życzliwość oraz chęć pomocy sobie nawzajem, nie tylko materialnej ale przede wszystkim psychicznej. Dzięki rozmowie i możliwości zwierzenia się drugiej osobie jesteśmy w stanie osiągnąć stan ulgi, mimo to że czasem może się zdarzyć, że problem nadal istnieje i pozostał nie rozwiązany. Zawarcie nici przyjaźni jest raczej procesem długofalowym. W zawiązku z nieprzyjemnymi doświadczeniami w życiu, jesteśmy ogólnie mniej ufni co do innych ludzi. Budowanie relacji typowej przyjaźni jest spowodowane pozytywnymi stosunkami między dwiema stronami. Nie bez przyczyny powstało przysłowie, że „prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie”. To wówczas, gdy potrzebujemy największej pomocy on jest przy nas. Potrafi doradzić, wysłuchać lub podpowiedzieć. Może nie rozwiąże naszych wszystkich bolączek, ale jego obecność jest dla nas zbawienna. To dzięki niemu jesteśmy w stanie podnieść się z życiowego dołka. Daje nam to wielkie poczucie bezpieczeństwa. Mawia się, że najlepszy przyjaciel nie zawiedzie w potrzebie, stara się zrozumieć popełniane błędy. Potrafi się troszczyć o nas, jest obecny i pocieszy podczas porażek ale i cieszy się z naszego szczęścia i sukcesów. Nie zazdrości, gdy coś osiągniemy. Ale co w momencie gdy najlepszymi przyjaciółmi są osoby odmiennych płci?

Czy te bliskie relacje można również nazwać przyjacielskimi? Zdania są podzielone, gdyż jedni uważają, że stosunki przyjacielskie między kobietą a mężczyzną nie mają możliwości przetrwać, gdyż prędzej czy później może się to skończyć nawiązaniem intymnych stosunków. Inni natomiast wręcz przeciwnie, uważają że nie ma znaczenia tu płeć człowieka, że jeśli drugą osobę traktujemy po przyjacielsku nic innego nie ma prawa się wydarzyć. Musimy jasno i wyraźnie określić granice, aby nie było niejasności, aby nie doszło do rozczarowania, wówczas jest szansa na przetrwanie naszej przyjaźni z płcią przeciwną przez wiele długich lat.

Jak przygotować dzieci na rozwód rodziców?

Rozwód to prawdziwa trauma nie tylko dla małżonków, ale przede wszystkim dziecka, które nie do końca wie, jak rozumieć zaistniałą sytuację. Rozstanie rodziców może odcisnąć piętno na psychice najmłodszych i zaważyć na całej przyszłości. Ważne więc, aby dziecko nie brało udziału w potyczkach między dorosłymi i jak najmniej odczuło atmosferę panującą między rozwodzącymi się rodzicami. Nieoceniona okazuje się rozmowa z dzieckiem i spokojne zapewnienie o miłości rodziców, która bez względu na relacje między dorosłymi, nigdy się nie skończy.

Siła rozmowy na trudne tematy

Dziecko, które dowiaduje się o rozwodzie, przeżywa osobisty dramat, często zamyka się w sobie i dusi narastające emocje. Właśnie wtedy najważniejsze jest wielkie wsparcie dziadków, wujków, ale przede wszystkim rodziców, którzy muszą szczerze porozmawiać z dzieckiem i wytłumaczyć mu zaistniałą sytuację. Dziecko musi wiedzieć, że rozwód rodziców to nie koniec świata i można mieć szczęśliwe dzieciństwo po rozstaniu mamy i taty. Zarówno ojciec, jak i matka musi zapewnić pociechę o nieprzemijającej miłości i braku wpływu zaistniałej sytuacji na uczucia wobec dziecka.

Spokój i brak negatywnej energii

Dziecko nie może stać się świadkiem kłótni między rodzicami. Bez względu na wszystko, trzeba pozbyć się negatywnych emocji i nie doprowadzać do sytuacji, kiedy dziecko wysłuchuje osobistych wyrzutów, czynionych przez dwójkę najważniejszych mu osób. Potrzebna jest spora dawka spokoju i rodzicielskiej troski, aby uchronić dziecko przed negatywnymi konsekwencjami rozwodu rodziców. Aby tak się stało, zarówno matka, jak i ojciec musi przeprowadzić z dzieckiem szczerą rozmowę w cztery oczy. Takie spotkanie to okazja, aby uspokoić dziecko, zapewnić o miłości i wytłumaczyć, na czym polega zmiana, która poczyni się w jego życiu. Warto także przeprowadzić rozmowę w trójkę, aby dziecko zobaczyło, że mimo rozwodu, rodzice wciąż darzą się szacunkiem i rozstają się w przyjaźni. Właśnie takie czynności oszczędzą dziecku traumy i zminimalizują przykre doświadczenia, które zazwyczaj towarzyszom rozwodom.

Jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa?

Pojawienie się na świecie drugiego dziecka jest wyjątkowym wydarzeniem nie tylko dla rodziców, ale również dla młodszego rodzeństwa. Kiedy pojawia się młodszy członek rodziny, nasza uwaga już musi być podzielona na dwoje dzieci, z czym różnie może sobie radzi nasz starszak. Jego zazdrość różnie się przejawia. Dlatego bardzo istotne jest jak najlepsze przygotowanie go na przyjście rodzeństwa. Ważne jest aby starsze dziecko nie poczuło się odrzucone, musimy wielokrotnie tłumaczyć mu, że nie jest gorsze, że też go bardzo mocno kochamy. Musimy jeszcze będąc w ciąży, na ile to możliwe angażować go w przygotowania. Na przykład w  meblowaniu pokoiku, zabierać go na zakupy, gdy wybieramy ubranka dla noworodka. Uczestnictwo w przygotowaniach przyjścia na świat młodszego rodzeństwa, pozwoli mu trochę zrozumieć zaistniałą sytuację. Należy go angażować w jak największą ilość czynności związanych z narodzinami braciszka lub siostrzyczki, ale z wielką ostrożnością, aby się to nie okazało przymusem dla niego, aby nie poczuł się obarczony zbyt wielkim natłokiem obowiązków. Jest wówczas większa szansa na to, że łatwiej zaakceptuje nowego członka rodziny. Pozwólmy mu dotykać brzuch, gdy dziecko się rusza, czytajmy razem bajki i opowiadania aby razem spędzać czas. Pewnym jest, że starsze dziecko inaczej zniesie przyjście na świat rodzeństwa a inaczej dziecko roczne. Na pewno możemy być pewni, że pojawi się niepokój w kwestii odrzucenia, dziecko czuje pewnego rodzaju zagrożenie. Powinniśmy dbać o to aby nie odczuło braku miłości ze strony rodziców. Gdy już się pojawi maleństwo, wówczas angażujmy również starsze dziecko w opiekę. Pozwólmy sobie pomóc przy przewijaniu, czy kąpieli. Angażujmy je do opieki, ale bez przesady aby nie zniechęcić go do opieki. Czy możemy w jakiś sposób przygotować je na narodziny rodzeństwa? Każde dziecko jest inne, ale możemy być pewni że potrzebuje też naszej uwagi. Poczucie bezpieczeństwa i miłości jest ważną potrzebą. Dziecko szybko przyzwyczaja się nowych sytuacji, więc jest szansa na to, że ten niepokoju i zazdrości ze strony starszego rodzeństwa nie będzie trwał długo, ale musimy być przygotowani na to jak mu w tym zaaklimatyzowaniu pomóc.

Jak powiedzieć dziecku o stracie pupila?

Śmierć ukochanego zwierzaka dotyka wszystkich członków rodziny. Jest w szczególności traumatyczna dla dzieci. Bardzo szybko przywiązujemy się do pupili. Dlatego też tak bolesnym jest moment ich odejścia.

Nie szukajmy wymówek…

Bardzo częstą praktyką jest szukanie zawiłych wytłumaczeń Mówi się o tym, że zwierzak ,,przeniósł się gdzieś” albo ,,pojechał do bliskich”. Takie przedstawienie sprawy, naturalnie stwarza dalsze problemy. Dziecko prędzej czy później zacznie zadawać pytania. Nie warto zatem kłamać czy też odwlekać tej trudnej rozmowy.

Czy powinniśmy zatem rozwodzić się na temat utraty naszego zwierzaka? To również nie będzie dobrym pomysłem. Proste oraz rzeczowe komunikaty nadają się najlepiej do przekazania tak trudnych wieści. Nie rozdrabniajmy tematu, nie ukrywajmy naszych uczuć. Dzieci potrafią to wyczuć.

Czas leczy rany

Pierwsze dni po utracie pupila będą ciężkie dla wszystkich. Nie unikniemy tu ciężkich pytań. Młody człowiek ma nieco inny tok rozumowania oraz często stwarza wyimaginowane problemy. W tym okresie należy przede wszystkim uspokajać, odpowiadać oraz łączyć się w smutku. Nawet dorośli mają problemy z pożegnaniem swojego ukochanego zwierzaka. Musimy zatem zrozumieć psychikę dziecka, która nie jest na wszelkiego typu straty przygotowana.

Dość częstym procederem okazuje się kupienie nowego zwierzaka ,,na pocieszenie”. Ma on zapełnić lukę po innym zwierzaku oraz napełnić dom pozytywną energią. Jak się jednak okazuje, nie jest to w żadnym wypadku działanie słuszne. Nie unikniemy porównań do pochowanego pupila. Dodatkowo, to kolejny obowiązek spadający na nasze barki. Kluczowe zdaje się zatem pytanie, czy chcemy nowego zwierzaka naprawdę?

Szczerość, cierpliwość, zrozumienie…

To trzy słowa najlepiej opisujące każdą stratę. Chociaż to czas leczy rany, o zmarłym zwierzaku pamiętamy przez całe życie. Dlatego też niekiedy dobrym pomysłem okaże się uczczenie jego pamięci. Świetnie w tej roli sprawdzi się album wypełniony fotografiami lub też portret pupila narysowany wraz z naszym dzieckiem. Takie proste gesty potrafią załagodzić ból po stracie. Okres żałoby każdy przeżywa na nieco inny sposób.